XI 2024 Dokuczanie, wyśmiewanie i zaczepianie. Wyzwanie dla wychowawcy w klasach 1-3

Katarzyna Fiebiger - doradca metodyczny edukacji wczesnoszkolnej

katarzynafiebiger@cen.edu.pl

XI 2024 Dokuczanie, wyśmiewanie i zaczepianie. Wyzwanie dla wychowawcy w klasach 1-3

Dokuczanie, wyśmiewanie, zaczepianie a nawet zastraszanie, to poważne wyzwania, zwłaszcza w klasach 1-3. Dzieci w tym wieku, dopiero kształtują swoje umiejętności społeczne, a problemy takie jak niskie poczucie własnej wartości, brak empatii, czy brak umiejętności radzenia sobie z emocjami, mogą prowadzić do negatywnych zachowań. Dlatego też, każde przejawy wrogiego zachowania wobec siebie wychowanków, ale też wobec dorosłych, powinny być dzwonkiem alarmowym dla każdego wychowawcy. Dziecko zachowuje się źle, ponieważ czuje się źle. Badania sugerują, że identyfikacja i zaspokojenie potrzeb dziecka, może pomóc w redukcji niewłaściwego zachowania względem siebie, lub innych. Za złym zachowaniem uczniów, może iść brak zaspokojenia podstawowych ich potrzeb. Zarówno tych fizycznych jak brak snu (odpowiedniej ilości godzin snu), jedzenia (właściwego odżywiania), jak i psychicznych: miłości, właściwej opieki rodzicielskiej, medycznej, uzależnienie od gier komputerowych, poświęconego czasu czy rozmów z najbliższymi. Jednoznacznego stanowiska w rodzinie, co jest dobrem, a co złem i jak należy w życiu postępować. Stąd prośba do rodziców naszych dzieci. Wychowajcie swoje dziecko dobrze, abyśmy my nauczyciele, mogli je z sukcesem edukować.

Nauczyciel powinien przede wszystkim umieć rozpoznawać problem. W młodszych klasach, dzieci często nie potrafią jeszcze w pełni wyrażać swoich uczuć, co może sprawić, że problemy związane z dokuczaniem, czy zastraszaniem będą trudniejsze do zauważenia. Wychowawca musi być bardzo uważny, obserwować relacje między dziećmi, oraz reakcje poszczególnych uczniów. Sygnałem może być niechęć do wspólnego stania w parze, czy siedzenia w jednej ławce. Problem z dołączeniem do pracy w zespole, czy też jawne odtrącenie w czasie rozmów. Towarzyszyć temu mogą wyzwiska, potrącenia, zabieranie rzeczy, kłamstwa, pyskówki, brak współpracy, bunt, napady złości i konflikty rówieśnicze. Samo dokuczanie, to powtarzające, celowe działanie, którego celem jest sprawienie przykrości innym. Skala zachowań uczniów, związanych z dokuczaniem sobie nawzajem jest bardzo duża. Badania pokazują, że ponad połowa uczniów doświadcza nieprzyjemności ze strony swoich rówieśników średnio raz w miesiącu. A najczęstszymi formami jest: obgadywanie, izolowanie, nastawianie klasy przeciwko uczniowi, obrażanie, wyzywanie, krzyk, ośmieszanie, wyśmiewanie, poniżanie, agresja materialna - zabieranie, niszczenie przedmiotów. Dochodzić do tego może przemoc fizyczna – celowe potrącenia, bicie, zamykanie, bicie, kopanie, popychanie. Na czasie jest także agresja elektroniczna – udostępnianie poniżających, ośmieszających informacji, zdjęć czy filmików.

Wychowawca szybko powinien reagować na incydenty. Brak reakcji, może być odebrany przez dzieci jako przyzwolenie na takie postępowanie. Reakcje nauczyciela muszą być adekwatne do sytuacji, jednocześnie ucząc dzieci, jak radzić sobie z problemami w sposób pozytywny. Najważniejsze jest kształtowanie empatii. W klasach 1-3, dzieci dopiero zaczynają uczyć się empatii. Wychowawca może organizować zajęcia, które pomagają dzieciom wczuć się w sytuację innych, na przykład poprzez odgrywanie ról, rozmowy o emocjach, czy literaturę ukazującą różnorodne emocje. Świetnie mogą się tu sprawdzić wszelkiego rodzaju scenki dramowe. Przybliżać one mogą nasze i innych reakcje uczuciowe.

Bardzo ważna jest także współpraca z rodzicami w tym zakresie. Rodzice odgrywają kluczową rolę w wychowaniu dzieci i to oni są bezpośrednio odpowiedzialni za czyny i słowa swoich pociech. Szkoła pełni rolę wspomagającą, dlatego też współpraca z nimi jest niezwykle ważna. W zapobieganiu i rozwiązywaniu problemów związanych z dokuczaniem i zastraszaniem, niezbędna jest regularna komunikacja i spotkania w celu omówienia strategii. Wspólnie wypracowany front, wzajemne wsparcie i obranie jednego kierunku działań, jest sygnałem dla ucznia, że tego samego chce rodzic, czego wymaga szkoła i odwrotnie.

My nauczyciele, powinniśmy budować w klasie atmosferę wsparcia dla wszystkich uczniów. Powinniśmy dążyć do stworzenia w klasie atmosfery, w której wszystkie dzieci czują się bezpieczne, są akceptowane i szanowane. Ważne jest, aby wprowadzać zasady, które promują życzliwość i wzajemny szacunek. Takim zestawem zasad współżycia, może być Kodeks Klasowy. Wspólnie opracowany, zapisany i przypominany (więcej pisałam o tym tutaj) powinien determinować do właściwego zachowania uczniów.

Ważnymi strategiami, są rozmowy indywidualne i grupowe. Uczeń tzw. „trudny”, chętniej rozmawia indywidualnie i bez świadków. Gdy zdobędziemy jego zaufanie, może obnażyć swoje problemy chętniej, niż przy innych. Powinniśmy go do tego zachęcić. Innymi formami, mogą być zajęcia oparte na bajkoterapii. Wspólne czytanie bajek, rozmowy o postawach bohaterów uczą empatii, przyjaźni oraz szacunku do innych. Tu polecam książkę Elżbiety Zubrzyckiej "Słup soli", "Śmierdzący ser" i "Powiedz komuś".

Polecaną też formą terapii zajęciowej, mogą być dla dzieci warsztaty umiejętności społecznych tzw. TUS. To – zajęcia, podczas których dzieci uczą się asertywności, rozwiązywania konfliktów, współpracy i komunikacji. A dla rodziców i opiekunów, można zaproponować Szkołę dla Rodziców działającą w poradniach psychologicznych i innych ośrodkach terapeutycznych. Ważnym jest także nagradzanie za pozytywne zachowanie i wzmacnianie pozytywnych wzorców i zachowań, poprzez system nagród za dobre uczynki, pomoc kolegom czy koleżankom. Od czasu do czasu, funduję nagrodę uczniowi lub uczennicy, za wykazanie się piękną moralną postawą. Kacper, otrzymał ode mnie dyplom Superbohatera za to, że w ostatnim momencie zastąpił chorego kolegę na apelu szkolnym i w krótkim czasie nauczył się jego roli. Martynka dostała dyplom Superbohaterki za to, że znalazła portfel z pieniędzmi i natychmiast go oddała pani woźnej. Do dyplomów zawsze też dołączam drobne nagrody.

Cenna także może być lekcja z pedagogiem, psychologiem, czy z pedagogiem specjalnym. Takie rozmowy, pogadanki i lekcje z fachowcami sprawiają, że wcześniej czy później może nastąpić refleksja. Przypomnienie i głośny, jednoznaczny wydźwięk tego, że za określonymi słowami i czynami idą konkretne działania, może sprawić, iż sytuacja ulegnie poprawie. Jeśli wyczerpiemy jako wychowawcy wszystkie metody i formy, a sytuacja w dalszym ciągu jest patowa, albo wręcz pogarszająca się, możemy też poprosić o wsparcie dyrektora szkoły. W mojej placówce, w Szkole Podstawowej nr 4 im. Zdobywców Kosmosu w Koszalinie, zarówno pani wicedyrektor, jak i dyrektor potrafią zaangażować się osobiście, aby uzdrowić sytuację. W ciągu określonego czasu, uczniowie notorycznie łamiący kodeks klasowy i ustalone zasady współżycia w klasie, po każdej lekcji zbierają od uczących nauczycieli plusy i minusy, i są za to natychmiast rozliczani. Oczywiście z kartami tymi, codziennie też zapoznają się rodzice i podpisują je. Każdy wychowawca, w ostateczności może też sięgnąć po nagrody i kary, które zawarte są w obowiązkach ucznia, w każdym statucie szkolnym.

Długofalowe efekty

Przeciwdziałanie zastraszaniu, wyśmiewaniu czy dokuczaniu pomoże kształtować u dzieci postawy tolerancji, zrozumienia i umiejętności rozwiązywania konfliktów w sposób pokojowy. Polecam też krótkie filmiki na YouTube pod tytułem „Bądź kumplem, nie dokuczaj” ze znanymi sportowcami jak: Robert Lewandowski, czy Jakub Błaszczykowski, oraz scenariusze dotyczące tej tematyki. Tutaj znajduje się bank pomysłów na radzenie sobie z emocjami.

Ciekawym pomysłem na naukę empatii, może być także ćwiczenie, polegające na rozdaniu dzieciom czystych kartek papieru. Prosimy uczniów, aby w przeciągu minuty, jak najbardziej ją zgnietli i ścisnęli. Moi uczniowie, gnietli ją nawet nogą, uderzali w nią przedmiotami i ściskali. W następnej kolejności mówimy, aby wyobrazić sobie, że kartka - to nasza dusza. Ściskanie, zgniatanie i poniewieranie kartki,  to odzwierciedlenie obrzucania nas wyzwiskami, szturchanie, dokuczanie, bicie, obrażanie i itd. Następnie prosimy, aby ją wyprostować. I nawet najbardziej wyprostowana kartka, niestety, nigdy już nie powróci do stanu pierwotnego. Dokładnie tak samo, może dziać się z duszą człowieka. Na zewnątrz, może to być niewidoczne, lub mało widoczne, ale takie działanie jak obelgi, czy złe traktowanie słowne lub fizyczne, może nas odmienić na dobre i ciężko po tym, będzie powrócić do psychicznej równowagi.

Wychowawcom i nauczycielom życzę wytrwałości, zachowania spokoju i przede wszystkim cierpliwości. Codzienna praca w zespole uczniów, którzy generują takie problemy wychowawcze, jest przede wszystkim bardzo stresująca, ale i wyczerpująca psychicznie.

Scenariusz 1 – Bądź kumplem i nie dokuczaj 1

Scenariusz 2 - Zbiór  gier i zabaw promujący kumpelską postawę 2

Kodeks klasowy