
Katarzyna Fiebiger - doradca metodyczny edukacji wczesnoszkolnej
Jesienne inspiracje w edukacji elementarnej
Uczniowie klas 1-3 jesień mogą powitać na różne sposoby. Gdy za oknem dominują brązy, żółcie i różne odcienie czerwieni, dzieci mogą śpiewać o tym piosenki odgadywać zagadki, rozmawiać na temat zwiastunów jesieni, a także dowiedzieć się dlaczego liście o tej porze, roku zmieniają swój kolor. Kolorowe prace uczniów i „jesienne kąciki” powinny przypominać nam, jak piękną porą roku jest właśnie jesień.
Prace plastyczno-techniczne pomagają w rozwoju motoryki małej, a także uczą kreatywności, cierpliwości i współpracy. To doskonała okazja do rozwijania zdolności manualnych oraz myślenia przestrzennego u dzieci.
Naturalny materiał przyrodniczy jest doskonały do tworzenia mandali. Więcej pisałam o tym tutaj. Z szyszek, żołędzi, kamyków, traw, piórek i kolorowej kredy, dzieci w zespołach kilkuosobowych mogą tworzyć niezapomniane jesienne obrazy. Zaletą tych prac, może być fakt ich powstawania w terenie. Wokół naszej szkoły rosną dęby, kasztanowce, modrzewie i inne drzewa i krzewy zielone. To sprzyja wypadom na przerwach i przyrodniczych lekcjach. Wspólne zbiory, a potem tworzenie przyrodniczych obrazów, to czas, zabawy, edukacji pod gołym niebem i wspólne tworzenie kompozycji. W galerii prace moich uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 4 im. Zdobywców Kosmosu w Koszalinie.
Jesień w słoiku - to kolejna propozycja zajęć. Zbierając materiał przyrodniczy dzieci mogą nazywać owoce drzew i krzewów. Kasztany, żołędzie, szyszki, orzechy, a także grzyby, mchy, ptasie piórka, kamienie, liście, patyczki i inny znaleziony materiał przyrody ożywionej i nieożywionej, może posłużyć do tworzenie ciekawej kompozycji. Potrzebne będą najlepiej szklane słoiki, lub inne przeźroczyste pojemniki. Ich wnętrze należy wypełnić naturalnymi elementami. Na dno układamy kamienie, następnie warstwę mchu, a na wierzchu pozostałe elementy. Można także dodać drobne figurki zwierzątek z plasteliny lub masy solnej. Kreowanie jesieni w słoju sprawiło uczniom wiele radości, a efekt sprawił, że uczniowie planowali komu go podarują, lub gdzie go umieszczą w swoich domach.
Następną propozycją jest tworzenie masy solnej. Sam proces jej wyrobu, to doskonałe ćwiczenia motoryki małej. Tak długo należy zagniatać ciasto z najlepiej letnia wodą (proporcje mąki pszennej do soli jest taka sama), aż zacznie odchodzić od rąk. Później, to już ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Dowolnie można ciasto rolować, tworzyć kulki, ciąć, kroić czy lepić. Moi uczniowie tworzyli „placki”, na których odbijali naturalne liście w różnych kształtach. Takie odbitki pozostawiali do wyschnięcia (należy je przekładać, aby nie przylgnęły do podłoża na którym leżą, bo potem trudno je oderwać). Każde dziecko zrobiło kilka liści. Zawsze jest duże prawdopodobieństwo, że masa może się pokruszyć lub złamać. Ważne jest, aby chociaż jeden listek udał się w fazie końcowej. Malowanie farbami plakatowymi w różnych kolorach sprawiło, że jesienne liście zagościły w klasie na dobre. Niektóre dzieci, po wyschnięciu farby, pomalowały jeszcze swoją pracę bezbarwnym lakierem dla połysku. Liście tworzyły piękną jesienną kompozycję. Podobne, tylko płaskie odbijanki na papierze, także mają swoich zwolenników. Takie prace, ozdobiły gazetkę w naszej świetlicy szkolnej. Tak też zostało wykonane drzewo z puzzlowymi, kolorowymi liśćmi.
Przez wiele lat, byłam organizatorką konkursu dla klas 1-3 na najciekawszego „Warzywnego stworka”. Część uczniów tworzyło go na lekcjach w klasach, a część w domach i pewnie z pomocą innych. To wspaniałe, bo dzieci spędzały czas w kreatywny sposób ze swoimi bliskimi. Gdy stworki zdobiły już szkolny korytarz, a wystawa była naprawdę imponująca, cała społeczność szkolna głosowała na zwycięzców. Wszyscy uczniowie, ale i pracownicy szkoły oddawali swoje głosy na najlepsze stworki. Dzięki zaangażowaniu rodziców, oraz moim własnym ufundowaliśmy dyplomy i nagrody dla zwycięzców. Konkurs staraliśmy się rozstrzygnąć bardzo szybko, aby możliwy był ich szybki zwrot i możliwa jeszcze konsumpcja wykorzystanych warzyw i owoców do ich stworzenia.
Szkolny konkurs organizowany u nas przez Szkolny Samorząd „Dyniowe love", także cieszył się zainteresowaniem uczniów. Wykorzystanie dyni różnych wielkości, kształtów i kolorów, sprawił, że prace uczniów były piękne i cieszyły się dużym zainteresowaniem.
Do jesiennych prac plastycznych, można wykorzystać także pomysł zaczerpnięty z malarstwa kropkowego Aborygenów. Polega to na tworzeniu dzieła z wielu kropek sąsiadujących ze sobą. Czasami kropki są ze sobą połączone i tworzą linie lub kreski. Kropki mogą być różnej wielkości, mniej lub bardziej rozmazane. U nas w ten sposób, swoje prace tworzyli uczniowie z klasy 3 A, które zainspirowała pani Marta Sławińska – Świtalska.
Jednak największą frajdę moim uczniom sprawiło, tworzenie grzybków z ziemniaka i pietruszki. Poprosiłam, aby dzieci przyniosły zabezpieczony nożyk, deskę do krojenia i łyżeczkę do drążenia warzywa. Dzieciaki świetnie poradziły sobie w obsłudze nożyka. Następnie malowały ziemniaka, w zależności jakie grzyby miały być efektem końcowym. Później mocowały kapelusz z trzonkiem. Grzybki były jak żywe. Jedyną wadą był fakt, że po kilku dniach warzywa zwiędły. Dlatego też, ta praca plastyczno-techniczna ma bardzo efektowny, ale niestety krótkotrwały efekt…
Ostatnią moją propozycją, jest wykonanie słoneczników, które pięknie kwitną późnym latem i wczesną jesienią. Do niej można wykorzystać naturalne ziarna słonecznika, klej Magic i farby. Kółko na kartce można odrysować przykładając np. talerzyk, lub wykorzystać cyrkiel. Ziarna dzieci przykleiły klejem, a płatki namalowały farbami plakatowymi. Tak wykonany słonecznik, po wycięciu może też być częścią składową np. do tworzenia mandali.
Życzę udanych jesiennym prac ze swoimi wychowankami.