X 2024.  Co z tymi pracami domowymi?

Justyna Jakubczyk

Doradca metodyczny edukacji wczesnoszkolnej

justynajakubczyk@cen.edu.pl

Jako uczeń i początkujący nauczyciel miałam przekonanie, że prace domowe stanowią integralną część procesu edukacyjnego. Wiedziałam, że ich głównym celem jest utrwalenie wiedzy zdobytej na lekcjach, rozwijanie samodzielności oraz kształtowanie odpowiedzialności za własną naukę. Rozpoczynając przygodę z nauczaniem w klasach młodszych pamiętałam z wykładów, że prace domowe mają szczególne znaczenie, ponieważ to właśnie na tym etapie, w klasach 1-3,  kształtują się podstawowe nawyki i umiejętności uczniów. Jako dziecko prace domowe często traktowałam jak przeszkodę w zabawie. Z perspektywy rodzica patrzyłam na prace domowe jako temat do rozmowy, konieczną powtórkę, wdrażanie do obowiązkowości mojego dziecka, kolejny obowiązek dla mnie (przykry zwłaszcza wtedy, gdy późnym wieczorem dziecko przypominało sobie o konieczności przygotowania na jutro całej listy materiałów plastycznych), czasami też krytycznie zastanawiałam się nad celowością konkretnych zadań. Każda z tych perspektyw, jak i dyskusja o niech zawsze związana jest ze sporym ładunkiem emocjonalnym.

Kiedy zastanowić się nad rolą prac domowych to dostrzegamy w nich możliwość powtórzenia i utrwalenia wiadomości omawianych w czasie zajęć edukacyjnych. Dzieci w wieku wczesnoszkolnym uczą się poprzez powtarzanie i działanie praktyczne, dlatego regularne wykonywanie zadań domowych pomaga im lepiej zapamiętać i zrozumieć nowe pojęcia oraz doskonalić nowe umiejętności. Nauczyciel dostrzega, że prace domowe uczą dzieci samodzielności i odpowiedzialności za własną naukę. Wykonywanie zadań w domu wymaga od uczniów planowania czasu, organizacji pracy oraz samodyscypliny. Te umiejętności są przecież niezwykle ważne nie tylko w szkole, ale również w życiu codziennym. Dzieci, które od najmłodszych lat uczą się samodzielnie pracować, są lepiej przygotowane do wyzwań, jakie niesie ze sobą dalsza edukacja. Zdarzają się takie prace domowe, które stanowią zakładają włączenie rodziców w proces edukacyjny. Rodzice mogą wspierać swoje dzieci w wykonywaniu zadań, co sprzyja budowaniu więzi rodzinnych oraz lepszemu zrozumieniu potrzeb i możliwości dziecka. Wspólna praca nad zadaniami domowymi może być również okazją do rozmów na temat szkoły i nauki, co pozytywnie wpływa na motywację uczniów.

Z drugiej zaś strony zauważam wyzwania związane z pracami domowymi. Istnieje bowiem ryzyko przeciążenia uczniów zadaniami domowymi. Zbyt duża ich ilość może prowadzić do zmęczenia, stresu, a wręcz zniechęcenia do nauki. Dlatego ważne jest, aby starannie planować ilość i rodzaj zadań domowych, dostosowując je do możliwości i potrzeb uczniów. Jak często przygotowujesz zróżnicowane zadania domowe? Bardzo ważne jest staranne planowanie prac domowych, uwzględniając różnorodność zadań oraz indywidualne potrzeby uczniów. Takie podejście wynika z obowiązujących przepisów prawa oświatowego. Ważne jest, aby zadania były interesujące i angażujące, a jednocześnie dostosowane do poziomu umiejętności dzieci. Nauczyciele powinni regularnie komunikować się z rodzicami, informując ich o zadaniach domowych oraz udzielając wskazówek, jak mogą wspierać swoje dzieci w nauce. Ważne jest również, aby nauczyciele byli otwarci na informacje zwrotne od rodziców i uwzględniali ich uwagi w swoich planach. Rozmowa z dziećmi dostarczy nauczycielowi informacji o tym jaki jest zakres pomocy rodziców i poziom samodzielności uczniów. Niestety nie zawsze samodzielność jest wyborem dziecka. Dlatego nauczyciel powinien również zapewniać uczniom wsparcie w wykonywaniu prac domowych. Można to robić poprzez udzielanie dodatkowych wyjaśnień, organizowanie zajęć wyrównawczych czy oferowanie pomocy w ramach konsultacji indywidualnych (godziny dostępności). Ważne jest, aby uczniowie czuli, że mogą liczyć na pomoc nauczyciela w razie trudności. Nie bądź łowczym starającym się przyłapać dziecko na niewywiązaniu się z obowiązków. Bądź mądrym towarzyszem pomagającym dziecku odkrywać świat.  Zadając pracę domową zawsze staram się dokładnie omówić ją z uczniami. Mam świadomość, że nie każdy z nich uzyska takie samo wsparcie w domu. W moim przekonaniu dziecko powinno wyjść z klasy z takimi instrukcjami, które pozwolą mu samodzielnie poradzić sobie z zadaniem na miarę własnych możliwości.

 Miniony rok szkolny przyniósł kilka zmian w prawie oświatowym, które wzbudziły kontrowersje wśród nauczycieli. Jedna z nich dotyczyła prac domowych. Treść przywoływanego rozporządzenia możemy znaleźć pod adresem:

Rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 22 marca 2024 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych

Paragrafy dotyczące pierwszego etapu edukacyjnego mają następujące brzmienie:

 „§ 12a. 1. W ramach oceniania bieżącego z zajęć edukacyjnych w szkole podstawowej: 1) w klasach I–III nauczyciel nie zadaje uczniowi: a) pisemnych prac domowych, z wyjątkiem ćwiczeń usprawniających motorykę małą, b) praktyczno-technicznych prac domowych – do wykonania w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych; (…)

2. Ćwiczenia usprawniające motorykę małą, o których mowa w ust. 1 pkt 1 lit. a, są obowiązkowe dla ucznia i nauczyciel może ustalić z nich ocenę.”

Nowe rozporządzenie wprowadza znaczące zmiany w podejściu do prac domowych w szkołach podstawowych. Celem jest zapewnienie uczniom więcej czasu na rozwijanie swoich pasji i odpoczynek, a także zmniejszenie nierówności społecznych. Jednocześnie, zmiany te budzą obawy m.in. o to, że brak obowiązkowych prac domowych może negatywnie wpłynąć na samodzielność i odpowiedzialność uczniów, a w następstwie obniży poziom osiągnięć edukacyjnych.

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że umiejętności polonistyczne i matematyczne wymagają wielu ćwiczeń, w tym ćwiczeń w domu. Mam wątpliwość, że uda się nam wykształcić płynność czytania i właściwą intonację ograniczając czas poświęcony na jej doskonalenie do szkolnych zajęć edukacji polonistycznej. Jak również mam świadomość tego, że sprawność techniczna przekłada się na rozumienie czytanych tekstów.

Prace domowe w edukacji wczesnoszkolnej mają wiele zalet, takich jak utrwalanie wiedzy, doskonalenie umiejętności, rozwijanie samodzielności i kształtowanie pozytywnych nawyków. Jednocześnie wiążą się z pewnymi wyzwaniami, takimi jak ryzyko przeciążenia uczniów czy pogłębianie nierówności społecznych. Kluczowe jest, aby nauczyciele starannie planowali zadania domowe, uwzględniając indywidualne potrzeby uczniów oraz współpracując z rodzicami. Dzięki temu prace domowe będą wartościowym narzędziem wspierającym rozwój dzieci i przygotowującym je do dalszej edukacji.

Nowe rozporządzenie jako dopuszczalne prace domowe przyjmuje ćwiczenia usprawniające motorykę małą. Oto kilka przykładów ćwiczeń, które mogą pomóc w rozwijaniu motoryki małej u dzieci w klasach 1-3:

Ćwiczenia grafomotoryczne

Rysowanie szlaczków: pomaga w rozwijaniu precyzji ruchów ręki i koordynacji wzrokowo ruchowej; warto ćwiczyć w liniaturze różnej grubości i szerokości; przygotuj wzory, włóż w koszulki do dokumentów i poproś by dzieci rysowały po śladzie mazakiem suchościeralym (to ćwiczenia wielokrotnego użytku) .

Kolorowanki: Zadania polegające na starannym kolorowaniu obrazków, co wymaga kontrolowania ruchów ręki i koordynacji wzrokowo-ruchowej.

Łączenie kropek: Rysunki, gdzie dzieci muszą połączyć kropki, aby stworzyć obrazek. To ćwiczenie rozwija precyzję i koncentrację. Ponumerowanie

Prace plastyczne

Wycinanki, wydzieranki: Zadania polegające na wycinaniu i wydzieraniu różnych kształtów z papieru oraz tworzeniu z nich kompozycji. Wycinanie, jak również wydzieranie nożyczkami rozwija koordynację ręka-oko i precyzję ruchów dłoni.

Lepienie z plasteliny: Tworzenie figurek z plasteliny lub modeliny, co wzmacnia mięśnie dłoni i palców. Plastelina umożliwia odniesienie sukcesu każdemu dziecku. Tworzenie wałeczków z twardej  plasteliny jest dobrym ćwiczeniem rozgrzewającym przed nauką pisania.

Malowanie farbami: Malowanie obrazków farbami wodnymi lub plakatowymi, co wymaga precyzyjnych ruchów pędzlem. Często dzieci dopiero w szkole mają możliwość pracy z farbami.

Ćwiczenia manualne, np.

Nawlekanie koralików: Tworzenie bransoletek lub naszyjników z koralików, co rozwija precyzję i koordynację ruchową.

Składanie papieru (origami): Proste zadania z origami, takie jak składanie papierowych zwierzątek czy kwiatów, które wymagają precyzyjnych ruchów i koncentracji.

Budowanie z klocków: Tworzenie konstrukcji z małych klocków, co rozwija zdolności manualne i wyobraźnię przestrzenną.

Zabawy ruchowe

Zabawy z piłką, balonem, ringo: Rzucanie i łapanie małej piłki, co rozwija koordynację ręka-oko i precyzję ruchów.

Zabawy z gumą: Skakanie przez gumę lub wykonywanie różnych ćwiczeń z gumą, co rozwija koordynację i precyzję ruchów. Gumy oporowe też mogą wspomóc ćwiczenie siły.

Te zadania są nie tylko skuteczne w rozwijaniu motoryki małej, ale również angażujące i przyjemne dla dzieci.

Ćwiczenia pisania

Pisanie liter i cyfr: ćwiczenia pisania liter i cyfr w zeszycie/ćwiczeniach, aby doskonalić umiejętności kaligraficzne, układanie liter i cyfr z koralików, tasiemek.

Pisanie krótkich zdań: Zadania polegające na pisaniu krótkich zdań, podpisywaniu obrazków lub redagowaniu prostych opowiadań, rozwija umiejętności pisarskie i precyzję ruchów ręki.

 

W moim przekonaniu czynności samoobsługowe, jak i włączanie dziecka w czynności domowe są bardzo skutecznymi ćwiczeniami usprawniającymi motorykę. Wycieranie kurzu, odkurzanie, zamiatanie, mycie naczyń, przygotowywanie prostych potraw, składanie ubrań, zapinanie guzików, sznurowanie butów, wiązanie kokard, czy pranie skarpetek to czynności, które wymagają pracy rąk, dobrej koordynacji, a zatem przyczyniające się do wzrostu zdolności motorycznych i ogólnego rozwoju dziecka. Głównym zadaniem prac domowych jest kształtowanie samodzielności. Warto zadać sobie pytanie, czy tylko karty pracy w tym nam pomagają? Chciałabym by każdy nauczyciel zauważył, że są inne, dla mnie skuteczne i wielkopłaszczyznowe zadania. Czas poświęcony na współpracę z dzieckiem przy codziennych domowych czynnościach to czas budowania relacji, uczenia wzajemnego szacunku, budowania w dziecku poczucia bycia ważnym i bezpiecznym, stworzenie możliwości odniesienia sukcesu, poczucia sprawstwa i samodzielności. Może czas omawiania skarpetkowej lektury można wzbogacić składaniem, praniem, wieszaniem lub dobieraniem w pary skarpetek w domu? Może można wypełnić ich kontur kompozycją z klocków, figur geometrycznych, zwiniętych fragmentów włóczki? Pewnie, że można, wystarczy dostrzec w tych zadaniach pozytywny ich wpływ na motorykę małą naszych uczniów.