Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności       AKCEPTUJĘ

V 2020 Przedszkole - praca opiekuńcza w placówce po kwarantannie cz.II

Renata Pietras-Pacynko

Doradca metodyczny wychowania przedszkolnego

W poprzedniej części artykułu zwróciłam uwagę, jak ważne jest w pierwszych dniach pobytu w placówce zapewnienie dzieciom spokoju emocjonalnego, prowadzenie zabaw i rozmów dotyczących emocji oraz wzmacnianie mocnych stron dziecka. Warto wspólnie z dziećmi opracować metody radzenia sobie w trudnej sytuacji.

W części drugiej proponuję wykorzystanie zabaw opierających się na zachowaniu wsparcia emocjonalnego dla dzieci. Radzenie sobie z emocjami dzieciom nie przychodzi łatwo. Jako dorośli jesteśmy zobowiązani pomóc im w uświadamianiu emocji, nazywania i nauki okazywania ich. Dlatego tak ważne są zabawy i rozmowy, pokazywanie mimiki twarzy i gestów by łatwiej zrozumieli siebie i emocje innych.

Propozycje zabaw

Pojemniki emocji: Na 4 pojemnikach umieszczamy napisy bądź rysunki przedstawiające: złość, smutek, radość, strach. W ciągu dnia proponujemy dzieciom wrzucanie do pojemników przygotowanych wcześniej karteczek ze swoimi imionami. Wrzucają je dzieci według własnych potrzeb przez cały dzień i przed wyjściem z przedszkola do domu wyjmujemy karteczki z pojemników. Możemy wspólnie omówić zaistniałą sytuację: jak minął dzień każdego dziecka, gdzie pojawiło się najwięcej karteczek, jak czuła się cała grupa oraz indywidualnie jakie każde dziecko z osobną miało dziś samopoczucie. To ćwiczenie może być wprowadzeniem do ciekawych zajęć o emocjach na kolejne dni.

Tablice emocji: Z kolorowych czasopism wycinamy twarze przedstawiające różne emocje. Przygotowujemy kolorowe brystole. Wspólnie z dziećmi segregujemy emocje nazywając je. Następnie przyklejamy do wyznaczonych brystoli i zawieszamy przygotowane tablice. Do tablic wracamy każdego dnia, doklejając kolejne buźki, rozmawiając o emocjach, nazywając je.

Narysuj: Niemożność wyartykułowania problemu przez młodsze dzieci możemy zastąpić propozycją w postaci narysowania np. złości. Podczas rysowania najważniejsze jest tworzenie. Możemy zwrócić uwagę jak dziecko zachowuje się podczas tworzenia złości, jaką ma mimikę twarzy, jakich używa kolorów, czy rysuje w skupieniu, czy omawia każdy element rysunku, czy gestykuluje.

Zaczaruję świat: Dziecko rysuje na kartce osobę, rzecz bądź sytuację której się boi np. pająka. Nauczyciel mówi dziecku jak może sobie z nim poradzić w zabawny sposób. Aby nigdy więcej nie „atakował” malucha można go zamknąć w klatce. Nauczyciel pokazuje dziecku jak można narysować klatkę. Dziecko kończy rysunek, dorysowując klatkę.

Pudełko zadowolenia: Kilka razy w ciągu dnia, wspólnie z dziećmi zapisujemy na kartkach to co dziecko zrobiło dobrze, kiedy zachowało się wzorowo, kiedy odniosło sukces, kiedy może pochwalić się nawet najmniejszą rzeczą, z której jesteśmy z dziecka dumni. W sali przedszkolnej może powstać jeden pojemnik dla wszystkich, bądź każde dziecko może mieć swój. Przed wrzuceniem karteczki nauczyciel pomaga zapisać bądź podpowiada dziecku jak może daną rzecz, czynność narysować. Pod koniec tygodnia następuje otworzenie pojemnika bądź pojemników i omówienie jak wiele rzeczy dzieci potrafią wykonać dobrze – jest to ogromne wzmocnienie zachowania dzieci i ich mocnych stron.

Kwiatek mocnych stron: Zabawa, która wzmacnia mocne strony dziecka. Rysujemy kwiatek z płatkami. Na środku wpisujemy imię dziecka, a na płatkach wpisujemy (bądź dziecko rysuje) to co jest jego mocną stroną, bądź umiejętność, którą dziecko osiągnęło ostatnio np. sznurowanie butów. Kwiatek możemy uzupełniać przez dłuższy czas. Za każdym razem podkreślamy jak ważne są mocne strony każdego dziecka i w jaki sposób mogą one być pomocne w pracy z całą grupa.

Oto ja: Dziecko kładzie się na szarym arkuszu papieru. Nauczyciel odrysowuje sylwetkę dziecka (każdego dnia może być inna osoba, bądź przy małej grupie wszyscy jednocześnie). Dziecko ozdabia „siebie” dowolnymi kolorami kredek, mazaków bądź farbami. Sylwetki można wyciąć. Na częściach ciała wpisujemy (wspólnie omawiamy każdego z całą grupą) co jest mocną stroną każdego np. u Kuby na nodze wpiszemy, że świetnie gra w piłkę nożną, u Karolinki na ręce, że potrafi pięknie rysować, a u Nikodema, na ustach, że potrafi pięknie opowiadać itp.

Kim jestem? Zabawa, która pomaga i uczy komunikowania się, odgadywania emocji, min oraz współpracy w grupie. Jedna osobą losuje karteczkę, na której napisany jest zawód (jeśli w zabawie biorą udział dzieci młodsze, nauczycielka może zaproponować zamiast napisów rysunki zawodów). Osoba losująca nie może tej karty przeczytać, zobaczyć. Oddaje ją pozostałej grupie. Grupa minami i gestami (na zasadzie gry w kalambury) prezentuje zawód. Osoba losująca musi odgadnąć jaki zawód wylosowała. Podczas zabawy losujący może zadawać pytania, grupa może się posługiwać tylko odpowiedziami: TAK, NIE.
II WERSJA – zabawa polegająca na odgadywaniu emocji.

Lusterko co mi powiesz: Zabawa do której potrzebujemy lusterka. Nauczycielka prezentuje miny, a dziecka stara się ja naśladować. Następnie nauczyciel pokazuje miną różne stany emocjonalne, które dziecko naśladuje i próbuje nazwać je. Możemy również podawać dziecku konkretne nazwy emocji, a dziecko za pomocą min próbuje pokazać jak według niego mogą one wyglądać. Zabawy mogą się również odbywać w parach między dziećmi.

A może złość przesuniemy? Zabawa redukująca stres poprzez wysiłek fizyczny. Możemy pokazać dzieciom zabawę, jak można poradzić sobie ze strachem, smutkiem itp. Mówimy głośno np. strachu już Cię nie ma! Stajemy przed strachem, wyciągamy dłonie przed siebie i pchamy strach przed siebie, wypychając go za drzwi. Możemy przy tym robić odpoczynki, bo strach może być „wielki i ciężki”; możemy sapać, ocierać pot z czoła.

Opowiedz historyjkę: To ćwiczenia najlepiej sprawdza się u starszych dzieci.
Bywa, że dziecko się boi, boi się konkretniej rzeczy, sytuacji, bądź czegoś, czego nie potrafi sprecyzować: dźwięk, duch, potwór. Najlepiej kiedy porozmawiamy o tym z dzieckiem. Możemy usiąść wszyscy w kole, bądź dla komfortu dziecka rozmowa może przebiegać indywidualnie z samym dzieckiem. Zachęcamy do opowiadania ze szczegółami o zdarzeniu, wyobrażeniach, emocjach. „Przegadany” lęk nie jest tak dokuczliwy jak coś co jest dziecku nieznane.

Historyjka – dokończ co powiedziałam: Zabawa polegająca na kończeniu rozpoczętego zdania np. Pewnego dnia Kubuś, podczas gry w piłkę, przewrócił się na boisku. Poczuł nagle…” Nauczyciel rozpoczyna opowiadanie a dzieci próbują układać kolejne części opowiadania. Zadaniem nauczyciela jest naprowadzanie dzieci to używania określeń stanów emocjonalnych. Dzieci starają się wczuć w emocje i uczucia, jakich doświadczają bohaterowie opowiadań.

Jaka jest ta emocja? Dziecko ma przed sobą plakietki czterech emocji: radość, smutek, złość, strach. Plakietki leżą przed każdym dzieckiem. Nauczycielka wypowiada zdanie np. Staś otrzymał nagrodę lub Hubert spadł z drabinki itp. Za każdym razem nauczycielka daje dzieciom czas na przemyślenie i podniesienie w górę wybranej plakietki.

Kostka emocji: Do zabawy potrzebujemy dużą kostkę do gry. Na każdej ściance kostki przyklejamy lub wkładamy do przezroczystej kieszonki obrazki z emocjami. Siadamy z dziećmi w kole i wypowiadamy imię dziecka, do którego turlamy kostką. Dziecko, którego imię zostało wypowiedziane, przygląda się na kostkę i wypowiada jak się nazywa dana emocja. Następnie dziecko wypowiada imię kolejnego dziecka i turla do niego kostkę – zabawa toczy się dalej, tak aby każde dziecko wzięło w niej udział. 

 

Zajęcia dotyczące emocji możemy również poprowadzić wykorzystując muzykę. W części trzeciej opisuję jaki wpływ na rozwój dziecka ma wykorzystanie muzyki.